wycieczek po Londynie dzień kolejny. Dzisiaj pojechałam odwiedzić pana Al Fayeda w Harrodsie. Nie spotkałam go niestety (wszyscy chyba na urlopy pojechali), pooglądałam drogie gadżety w szklanych gablotkach i sobie poszłam… dużo ludzi, tłok, kupłam dwie bułeczki poszłam do Hyde Parku. Niestety pogoda się dzisiaj popsuła - było pochmurno i szaro. Na chwilę wyszło słońce ale zaraz zasłoniła je wielka ciemna chmura. W parku usiadłam sobie na ławce, nad jeziorem, wypisałam kartki… a potem robiłam zdjęcia wiewiórce
Siedząc tak na tej ławce i kombinując co napisać na kolejnej kartce doszłam do wniosku, że mój dobry nastrój niekoniecznie wynika z tego, że jestem w Londynie… ja w końcu mam kilka dni tylko i wyłącznie dla siebie! i to jest to co powoduje u mnie w tej chwili bardzo dobry humor. Mam kilka dni gdzie jedynym moim zmartwieniem jest tylko to gdzie dzisiaj sobie pojadę i co zobaczę… Widzę dzień, widzę […]
Original post by iwannanewme
0 responses so far ↓
There are no comments yet...Kick things off by filling out the form below.
Leave a Comment